Grałem [gram], kawałek już przeszedłem (za grę oczywiście zapłaciłem, jest w drodze, więc logicznie praktycznego piractwa nie ma

). Moje wrażenia i spostrzeżenia - raczej te negatywne, bo pozytywnych jest za dużo, żeby komuś chciało się czytać:P :
- z jednej strony grafika jest cukierkowa, z drugiej jednak wykonana tak, że miła w tym sposobie dla oka. Nie jest to połączenie WW i TP, tylko zupełnie coś innego, trzeba zobaczyć

Można powiedzieć, że czasami w pewien sposób próbuje udawać arty, co na dobre jej wychodzi
- poziomy są dobrze przemyślane i jeśli mówimy o 'grze' to niewiele im brakuje do perfekcji
- ciepły klimat, po troszku zbyt ciepły, czasami nie czuć tej magii, którą czułem nawet podczas 2go przechodzenia TP (a przecież o to w Zeldzie chodzi!). Sprostuję - to nie tak, że jej nie ma [pierwsze 2h to istna MAGIA], owszem jest, sporo, ale jednak czegoś brakuje.
- odnoszę wrażenie, że Nintendo jednak nieco na siłę ugrzeczniło tą część
- potrzeba trochę czasu, żeby się przyzwyczaić do sterowania, sposobu walki i ogólnej przyciskologii, jest tego trochę, około 3x tyle co w TP, samo Motion+ też nie powoduje opadania szczęki - mowa o dokładności, szybkości reakcji, bo same wykorzystanie ruchów zostało zrealizowane bardzo dobrze
- dziwny poziom trudności gry, coś w rodzaju nie-do-końca jednolitej mikstury
- nieco sztuczne wrażenie nie tak ogromnego świata
Ja na razie, czyli po około 10-20% gry za pewne jej fragmenty jak najbardziej dałbym 10/10, ogółem jednak 9+/10.