: 27 lipca 10, 20:59
ciekawe czym będziemy podróżować bo zdaje mi się że Epony nie będzie
...tam, gdzie zaczyna się legenda
http://zelda.com.pl/forum/
piotrek94 pisze:ciekawe czym będziemy podróżować bo zdaje mi się że Epony nie będzie
A pre-Ocarina tale could also offer the opportunity to peer deeper into Ganon's backstory. Wind Waker gave us a brief look:
"My country lay within a vast desert. When the sun rose into the sky, a burning wind punished my lands, searing the world. And when the moon climbed into the dark of night, a frigid gale pierced our homes. No matter when it came, the wind carried the same thing... Death."
"But the winds that blew across the green fields of Hyrule brought something other than suffering and ruin. I coveted that wind, I suppose."
Here we learned that Ganondorf was not purely evil, but rather was profoundly impacted by his people's suffering and hoped for a better life. Those hopes snowballed into a covetous greed, which in turn led to his offenses against peace. We could witness firsthand Ganondorf's transformation from idealist to malefactor, or perhaps we could learn what happened to cause the Gerudo's exile in that forlorn corner of the earth. Either route would add a much-needed human dimension to the evils in Zelda rather than keeping the story trapped in its archaic man-vs.-monster roots.
MasterLink pisze:Scorpion Boss Battle Gameplay:
http://www.youtube.com/watch?v=5y4pzjiLJAY
Kod: Zaznacz cały
Opowieść będąca prequelem Ocariny to doskonała okazja, aby przedstawić bliżej historię Ganon'a. W WW mówił on:
"Mój kraj jest położony głęboko w pustyni. Podczas wschodu słońca, ognisty wiatr karał nasze ziemie, paląc wszystko co napotkał. Natomiast, gdy tylko pojawiał się księżyc, lodowaty wicher atakował nasze domy. Nieważne kiedy nadchodził- wiatr zawsze przynosił nam ciąglę tylko jedną rzecz... Śmierć."
"Jednak wiatr wiejący poprzez zielone łąki Hyrule przynosił coś całkiem innego niż tylko cierpienie. Pożądałem tego wiatru."
Tak oto odkryliśmy, iż Ganon nie był całkowicie zły. Można stwierdzić, iż był raczej dotknięty cierpieniem swojego ludu i jedyne co pragnął, to lepsze życie. Nadzieje te, przeistoczyły się później w chciwość, która w końcu doprowadziła do walki z względnym pokojem. Mogliśmy ujrzeć przemianę Ganondorfa z idealisty do złoczyńcy. Fakt ten nadał serii znacznie głębsze znaczenie zła, niż archaiczna walka jednego człowieka z zagrażającymi stworzeniami.