: 6 lutego 10, 18:42
Masterlink widać podajesz bardzo śmieszne przykłady jak tym razem Metroid Other M, kto jest developerem? Retro Studios? samo Nintendo? dziwne bo ja tam widze Tecmo i Team Ninja, więc to było oczywiste że zrobią coś na wzór slasher'a a nie tradycyjnego metroid'a.
Ja tam łykam każdą część Zeldy ze sprawdzonym schematem i za każdym razem świetnie się bawię i jakoś nie chce aby to się zmieniło, chce tylko aby było dużo rzeczy do zbierania i dużo lokacji do zwiedzenia. Aha jak chcecie zobaczyć co się dzieje jak się kombinuje ze sprawdzonym schematem i wymyśla coś nowego to zobaczcie serie Sonic the Hedhehog, najlepsze serie 2D, jak i seria Sonic Adventure oryginalnie wydany na DC. Po latach seria sie stoczyła bo firma zaczęła kombinować z gameplayem, a gdy powrócili do porządnego schematu 3D w Sonic Unleashed to wrypali gówniane nocne tryby które zepsuły wszystko, co w tym przypadku Sega zrobiła? wyda w tym roku Sonic the Hedhehog 4 z grafiką 3D ale gameplay to powrót do korzeni z połowy lat 90'tych czyli będzie się biegło na boki.
Więc nie wyskakuj mi że seria potrzebuje nowych schematów aby sie sprzedać, na co głównie narzekano w Twilight Princess? Jedynie na dźwięk midi, no i jak zwykle przebąkiwano że nie ma voice-actingu który też uważam że kompletnie niepotrzebny w serii bo wtedy straci swój klimat (no chyba że Link przemówi po Japońsku). I uważam że bardzo dobrze zrobiono że nie zaimplentowano widoku FPP już w czasach Ocariny bo uważam że to by była jej największa wada.
Bo ja na pewno nie chce zobaczyć czegoś takiego jak pierwszy tytuł z serii Dragon Quest na Wii który pod tym względem był totalnie nędzny a Nintendo w tym nie ma doświadczenia.
Ja tam łykam każdą część Zeldy ze sprawdzonym schematem i za każdym razem świetnie się bawię i jakoś nie chce aby to się zmieniło, chce tylko aby było dużo rzeczy do zbierania i dużo lokacji do zwiedzenia. Aha jak chcecie zobaczyć co się dzieje jak się kombinuje ze sprawdzonym schematem i wymyśla coś nowego to zobaczcie serie Sonic the Hedhehog, najlepsze serie 2D, jak i seria Sonic Adventure oryginalnie wydany na DC. Po latach seria sie stoczyła bo firma zaczęła kombinować z gameplayem, a gdy powrócili do porządnego schematu 3D w Sonic Unleashed to wrypali gówniane nocne tryby które zepsuły wszystko, co w tym przypadku Sega zrobiła? wyda w tym roku Sonic the Hedhehog 4 z grafiką 3D ale gameplay to powrót do korzeni z połowy lat 90'tych czyli będzie się biegło na boki.
Więc nie wyskakuj mi że seria potrzebuje nowych schematów aby sie sprzedać, na co głównie narzekano w Twilight Princess? Jedynie na dźwięk midi, no i jak zwykle przebąkiwano że nie ma voice-actingu który też uważam że kompletnie niepotrzebny w serii bo wtedy straci swój klimat (no chyba że Link przemówi po Japońsku). I uważam że bardzo dobrze zrobiono że nie zaimplentowano widoku FPP już w czasach Ocariny bo uważam że to by była jej największa wada.
Bo ja na pewno nie chce zobaczyć czegoś takiego jak pierwszy tytuł z serii Dragon Quest na Wii który pod tym względem był totalnie nędzny a Nintendo w tym nie ma doświadczenia.