Też pozdrawiam
Podejrzewam,że każdy kto bym miał jedną z owych gier i sie np. chwalił nią na forum("Mam wszystkie Zeldy, nawet te kiszki!") chował by pośpiesznie ją przed kumplami, żeby nie okryć sie hańbą posiadania tak badziewnej gry...
A gdyby ktoś go przyłapał na graniu w to coś..."Hm...E..Nie...To gierka mojej siostry, zobacz jaka beznadzieja...Nie...To nie Zelda...to "Czarodziejska księżniczka Barbie w krainie tęczowych marzeń"...Jak to nie mam siostry....Znaczy to kuzynka..."
Jedyny plus tej kiszki to to, że na okładce którejś z części pojawia się wersja stroju i wyglądu Zeldy, której później Ninny użyło...Taka w biało-fioletowej sukience.Choć nie wiem, czy to nie jakaś wznowiona edycja z tym rysunkiem, bo design jest inny, niż w tamtych czasach...