Dokłandie wiesz o co biega oby juz wiecej nie było jazda motorem po poziomej ścianie,a przy tym Dante wykonujący akrobacje ,efekty zbyt "bajkowe" ciut przesadzone a do tego odnosiłem sie z niesmakiem.Duzo efektow specjalnych to juz cos,ale wykonanych z rozumem,a nie przesadzonych,wiec żywie ze DMC4 wpełni to zrekompensuje.W sumie to jedynka była wpełni zadowalajac pod wzgledem efektow wielki szok bo to pierwsza gra tego typu w jaka grałem z za....iscie wyważonymi efektami

Dalej dwójka tu juz zaczela sie przesada Dante był przepakowany te skoki na "piec kilometrów" przeciwnicy,ba nawet bossowie przy Dantem byli nawet nie sredni byli poprostu mierni,przez co gra stała sie duzo łatwiejsza i stracila ten urok jak toważyszył w jedynce

Dalej trójka pod wzgledem efektow git do czasu pozniej niektore efekty wywołały u mnie smiech jak idzie tak przesadzic z efektami no ale nie ma tak zle ogoolnie biorąc tytlu zapewnił mi sporo dawke rozrywki.Czekam teraz na DMC4 mam nadzieje ze wywoła umnie takie emocje jak jedynka

oby tak było
