Więc było tak. Przyjechał chłopak mojej siostry i jej koleżanka. Razem posiedzieliśmy pojedliśmy (tatara. Pycha) do 22. Pojechałm odwieźć szwagra do pracy mojej siostry. Ja wróciłem do domu o 23,55. O północy szampan i fajerwerki. Jak co roku ja strzelałem najdłużej skończyłem przed 1. Potem pojecha...